Zamiast używać naszpikowanych chemią sklepowym kostek bulionowych, zróbcie swoją bulionetkę. Jej przygotowanie nie jest zbyt pracochłonne, a można się cieszyć domowym bulionem. Ja ją wykorzystuję w szczególności do sosów, ale też do zup. Mimo zamrożenia ma konsystencję masła, więc można ją nabierać bez problemu łyżką.
Na 1 litr bulionu należy dać 1 łyżkę bulionetki.

Składniki:
- 1 kg marchewki
- 300 g pietruszki
- 1 seler (korzeń)
- 2 duże cebule
- 5 dużych ząbków czosnku
- nać z 1 selera
- 4-5 gałązek świeżego lubczyku (świeże zioło)
- 230-250 g soli kamiennej
- 4-5 liści laurowych
- 10 ziaren ziela angielskiego
- 4-5 łyżek oleju rzepakowego
Technika wykonania:
Marchewkę, pietruszkę i seler obierać i zetrzeć na tarce na drobnych oczkach. Cebule i czosnek posiekać. Rozdrobnione warzywa wymieszać z całą solą, by puściły sok, odstawić na 1-2 godziny. Świeży lubczyk (gałązki z liśćmi, bez grubych łodyg) i nać selera opłukać, posiekać (nie musi być drobno, potem wszystko będzie miksowane) i dodać do pozostałych warzyw. Dodać przyprawy i wymieszać. Rozgrzać olej w dużym garnku, wsypać warzywa i przesmażyć je . Całość dusić około 40-45 minut, często mieszając. Jeśli warzywa zaczną przywierać można podlać odrobiną oleju lub ciepłą wodą (nie za dużo). Wystudzić i zmiksować (wraz z przyprawami) na gładką masę. Przełożyć do plastikowych pojemników z zamknięciem. Zamrozić.
Zamrożona bulionetka daje się nabierać łyżką, to dzięki użyciu dużej ilości soli. Bulionetkę można też przechowywać w lodówce do 2 tygodni. Mniej posoloną (bo można zrobić całkiem bez soli) polecam przechowywać w pojemnikach do kostek lodu – wtedy można wyjąć pojedynczą kostkę.
Smacznego!


Przepis pochodzi stąd