Malutkie, słodziutkie, nie da się skończyć na jednej. Smakują jak Ferrero rocher.

Składniki na ok. 50 małych kulek:
- 100g wafelków z nadzieniem z orzechów laskowych, pokruszonych (u mnie „Grześki” bez polewy)
- 150g orzechów laskowych
- 200g nutelli
- 200g gorzkiej czekolady, roztopionej w kąpieli wodnej
Sposób wykonania:
Orzechy laskowe prażyć chwilę na suchej patelni, obrać ze skórki, posiekać.
Wafelki drobno pokruszyć do miski, wsypać posiekane orzechy, dodać nutellę i wymieszać.
Z masy formować małe kulki. Masa jest klejąca, ale wystarczy lekko zwilżyć dłonie, można również dosypać więcej wafelków. Układać na talerzyku i schłodzić.
Czekoladę rozpuścić na łaźni wodnej. Kulki obtaczać w czekoladzie (ja układam na folii aluminiowej) i pozostawić do jej zastygnięcia.
Pralinki można zrobić w foremkach do pralinek, choć zajmuje to znacznie więcej czasu, ale efekt cudowny.


Przepis znalazłam na blogu:
http://mojewypieki.blox.pl/2010/10/Pralinki-orzechowo-czekoladowe.html
Smacznego!