Dawno nie robiłam muffinek, tym razem trafiło na te z bananami. Pychotka! Przepis pochodzi stąd.

Składniki:
- 2 szklanki mąki
- 0,5 szklanki cukru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1 szklanka mleka
- 0,5 szklanki oleju
- 1 jajko
- 2 mocno dojrzałe banany
- 1 łyżeczki ekstraktu waniliowego
- 1 łyżeczka masła orzechowego
- szczypta soli
+ 100 g orzechów włoskich (lub innych, ja miałam laskowe)
Technika wykonania:
Suche składniki mieszamy razem w misce.
Banany rozgniatamy widelcem lub miksujemy w blenderze. Dodajemy do suchej masy razem z jajkiem, olejem, mlekiem, ekstraktem z wanilii i masłem orzechowym i dokładnie mieszamy.
Orzechy kroimy na kawałki. Dodajemy do masy i mieszamy.
Metalową formę do muffinek wykładamy papierowymi papilotkami. Jeśli nie mamy tych kupnych, można je zrobić samemu z kawałków papieru do pieczenia. Wypełniamy foremki do wysokości około 1 cm od brzegu zostawiając miejsce babeczkom, żeby wyrosły.
Muffinki pieczemy około 25 – 30 min w temperaturze 200 stopni. Po wyciągnięciu z pieca można upewnić się czy na pewno są upieczone za pomocą drewnianego patyczka do szaszłyków. Wystarczy wbić go w środek, po wyciągnięciu nie powinien mieć przyklejonego surowego ciasta.
Smacznego!

