Dziś są drugie urodziny bloga 🙂 Jak ten czas leci. Ten rok był trochę mniej urodzajny w przepisy niż poprzedni, ponieważ pochłonęło mnie dziecko i praca. Cieszę się jednak że zaglądacie tutaj czasem, próbujecie i zostawiacie komentarze.
Dla wszystkich mam dzisiaj obłędnie czekoladowy tort 🙂 Przepis pochodzi stąd.

Składniki na tortownicę o średnicy 24cm:
Biszkopt:
- 1 szklanka mąki
- 1 szklanka cukru
- 5 jaj
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 łyżeczki octu
Ganache:
- 200g gorzkiej czekolady
- 1 szklanka śmietany kremówki 30%
Bita śmietana:
- 500ml kremówki
- 2 łyżki cukru pudru
- cukier waniliowy
- 2 śmietan Fix
Polewa czekoladowa:
- 200ml śmietany kremówki
- 200g czekolady
Dodatkowo:
- Brzoskwinie z puszki
- galaretka porzeczkowa
Sposób wykonania:
Biszkopt : białka ubić na sztywno, utrwalić na koniec wsypując cukier. W drugiej miseczce wymieszać żółtka razem z proszkiem do pieczenia i octem (powstanie pianka). Białka wymieszać delikatnie razem z masą żółtkową i przesianą mąką. Piec w 180 stopniach na złoty kolor. Ostudzony biszkopt przekroić na trzy części.
Ganache: Pokruszyć czekoladę do miski. Kremówkę zagotować. Gorącą kremówką zalać czekoladę. Zostawić na kilka minut, po czym dokładnie rozmieszać, aż cała czekolada się rozpuści. Schłodzić w lodówce, mieszać co jakiś czas, aby nie powstała skorupa na wierzchu. Wyjąć i mikserem ubijać aż stanie się puszysta.
Bita śmietana: Ubić dobrze schłodzoną śmietanę , pod koniec dodać wymieszane ze sobą oba cukry i śmietan fix. Chwilę jeszcze miksować. Trzeba uważać by nie zrobić masła.
Polewa czekoladowa: Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, gdy jest już płynna dodać do niej śmietankę. Mieszać nad parującą wodą do czasu uzyskania gładkiej błyszczącej masy.
Dekoracja: Na koszulkę foliową (taką do segregatora) wycisnąć z takiego rożka (zwinęłam go z papieru dopieczenia jak rożek duński do lodów, z maleńką dziurką na końcu) maziaje najpierw w jedną później w druga, poczekać, aż niemal zastygnie ( trzeba niemal zastygnięte, ale jeszcze elastyczne) zwinąć w rulon, do lodówki i koniec, później odchodzi ładnie, złamać w połowie, położyć na środku. Ta dekoracja inspirowana jest tortem p. Bożeny Sikoń i pochodzi stąd.
Przełożenie tortu:
Biszkopt podzielić na 3 placki. Spodni placek nasączyłam filiżanką syropu z brzoskwiń z puszki rozcieńczonego z wodą. Na to zrobiłam kilka kleksów z kwaśnej galaretki z czerwonej porzeczki. Chodzi o złamanie słodkości, więc można użyć innego kwaśnego dżemu. Na to rozsmarowałam warstwę ganache. Przykryłam to następnym plackiem i dosyć dokładnie przycisnęłam. Nasączyłam biszkopt rozcieńczonym syropem i pokryłam go grubą warstwą bitej śmietany. W śmietanie poukładałam cieniutkie plasterki pokrojone z 4 połówek brzoskwiń z puszki. Na to ostatnia już warstwa biszkoptu. Tą pozostawiłam nienasączoną. Polałam ją warstwą polewy czekoladowej. Na końcu położyłam moją ozdóbkę.
Smacznego!
