Ja już mam swoje pierniczki, oczywiście miałam małego pomocnika, który uwielbia wycinać różne kształty pierników, a jeszcze bardziej lubi je jeść 🙂 Pierniczki są smaczne i można je bardzo długo przechowywać.

Przepis pochodzi stąd
Składniki:
- 1/4 szklanki miodu
- 80 g masła
- 1/2 szklanki miałkiego brązowego cukru lub cukru pudru
- 1 jajko
- 2 i 1/4 szklanki mąki pszennej
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1,5 – 2 łyżki przyprawy korzennej do piernika
- opcjonalnie: 1 łyżeczka kakao (jeśli lubicie, gdy pierniczki mają ciemniejszy kolor)
Technika wykonania:
Miód i masło podgrzać w garnuszku, przestudzić. Dodać pozostałe składniki i wyrobić lub zmiksować. Jeśli ciasto będzie zbyt miękkie, schłodzić (będzie się lepiej wałkowało).
Wałkować na stolnicy na grubość 2 – 3 mm lekko podsypując mąką (grubsze pierniczki są bardziej miękkie po upieczeniu). Wykrawać pierniczki o dowolnych kształtach i przekładać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
Pierniczki z otworkiem do przewlekania – otworek należy zrobić przed pieczeniem (np. słomką do napojów).
Pierniczki z witrażykami – również przed upieczeniem w dużym pierniczku wykrawać mniejszy otworek, nasypać do niego pokruszonych landrynek (z górką) i piec na macie teflonowej, ściągając z blachy dopiero po ostygnięciu.
Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i piec około 8 minut w temperaturze 180ºC. Uważać, by nie piec za długo, będą zbyt kruche i będą miały posmak goryczy. Wyjąć z piekarnika, wystudzić na kratce.
Lukrować lub dekorować czekoladą po upieczeniu.
Pierniczki po upieczeniu są twarde, później zmiękną (należy je przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku). By zmiękły potrzebują pochłonąć odpowiednią dawkę wilgoci, dlatego pierniczki pozostaw w pomieszczeniu o dużej wilgotności lub schowaj do szczelnej puszki z kawałkami jabłka. Jabłka wymieniaj co parę dni, by nie zaczęły pleśnieć. Bardzo długo i dobrze się przechowują (nawet kilka miesięcy). Można upiec je kilka tygodni przed świętami, lukrowanie zostawiając na później.
Smacznego!

